Mydło z kozim mlekiem

Mydła są w wykonaniu mojej zdolnej mamy i gościnnie będą pojawiać się jej wpisy z wykonaniem u mnie na blogu. Dziś prezentuje mydło z kozim mlekiem. Zapraszam do lektury oraz alchemizacji 😉


            To jest moje pierwsze popełnione mydło i bardzo się cieszę, że właśnie na nie się zdecydowałam. Wyszło bowiem tak fajnie, że zachęciło mnie do dalszego zamydlania. Nie mam nawet ochoty nic w nim zmieniać, co jest u mnie niezwykle rzadkim zjawiskiem ))) noooo, może tylko spróbuję dodać łyżkę soli, ale to tylko tak z ciekawości  )))



Mydło z kozim mlekiem
wg przepisu Pani Eweliny Przywary ( na youtube jest bardzo fajny filmik instruktażowy)

składniki:

1. kozie mleko 304 g ( z kartonu, kupione w sklepie)
2. olej kokosowy 160 g
3. oliwa z oliwek (pomace) - 400 g
4. olej słonecznikowy - 80 g
5. NaOH - 123,2 g
6. Biała glinka rozpuszczony w lyżce wody

            Mleko zamrozić w woreczkach do lodu. gotowe kostki wsypać do plastikowej miski, lub większego słoika i wstawić do większej miski z zimną wodą lub z kostkami lodu- chodzi o to, by mleko się nie zwarzyło. Wodorotlenek powoli wsypywać do mleka i mieszać - uwaga , temperatura będzie rosła. Słoik jest lepszy bo lepiej widać czy cały wodorotlenek się rozpuścił, co jest niezwykle istotne.
             Oleje dać do miski, podgrzać do rozpuszczenia oleju kokosowego, odstawić. Rozpuszczam oleje w kąpieli wodnej, bo miska jest plastikowa.
            Oleje i ług powinny mieć zbliżoną temperaturę.  Włożyć blender do miski z olejami , zamieszać, wlewać ług i mieszać,( nie podnosić blendera bo napowietrzymy mydło), na przemian miksować i mieszać do konsystencji budyniu, dodać rozpuszczony dwutlenek tytanu. Wlać do naszykowanej formy, ja na razie używam zwykłej keksówki dobrze wyłożonej papierem do pieczenia ( albo co mi wpadnie odpowiedniego w ręce np. opakowanie po soku, trzeba tylko sprawdzić, czy jest całe w środku). Przykryć folią spożywczą, zawinąć w ręcznik i odstawić. kroić na drugi dzień. leżakowanie ok 6-8 tyg.
            Mydło jest bardzo pielęgnacyjne i bardzo ładnie się pieni. Nie dodawałam żadnych olejków eterycznych ale za kilka dni będę je robić ponownie i dodam 10 ml olejku lawendowego

            Oczywiście przed przystąpieniem do robienia mydła trzeba się odpowiednio zabezpieczyć, a więc- ubranie z długimi rękawami i rękawice gumowe. Ług robimy w pomieszczeniu dobrze wentylowanym i nie trzymamy głowy nad nim- opary są szkodliwe. Jeśli możemy , najlepiej mieć miski , blender i co tam trzeba do mydlenia osobno i tylko do tego używać. Jeśli nie możemy- po skończonej radości tworzenia i bardzo dokładnym umyciu - wypłuczmy wszystko w wodzie z octem- ług to bardzo silna zasada więc ocet go zneutralizuje.


            .
             



Komentarze

  1. musze nauczyc sie robic takie cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie to zupełna nowość. Dzięki za ten pomysł

    OdpowiedzUsuń
  3. Nabrałam chęci na takie mydełko :) Same cuda tworzysz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten cud to akurat sprawka mojej mamy ;) tez alchemizuje

      Usuń
  4. Mamę masz faktycznie zdolną! Ludzie za takie mydła fortunę przecież płacą!😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokladnie. Osobiscie to nie wiem czy bym kupowala z uwagi na cene.

      Usuń
  5. Jaka zdolna mama! Super mydełko :D
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  6. UWIELBIAM NATURALNE MYDLA MUSZE SIĘ NAUCZYĆ JE ROBIĆ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja za każdym razem patrze na to tworzenie kosmtyków jak na magię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mala magia to jest 😉 i bardzo fajna

      Usuń
  8. WOW, bardzo fajne mydło, nie wiedziałam, że można wyczarować takie cudo. Ogólnie bardzo lubię różne mydełka, więc na pewno spróbuję wykonać je sama :) Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest fajna sprawa. Zawsze mozna zeobic cos innego, dopasowanego do siebie 😃

      Usuń
  9. Mi to się nie chce robić mydła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne :-) Jak to zważyć tak dokadnie :-) Niby wiem ,ale to jest praca dla kogoś dokładnego i ostrożengo, a sklepu nie macie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sklepu nie ma 😉 jak narazie to rodzina i znajomi sa chetni to robimy

      Usuń
  11. fajne

    https://iamemilias.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Cię, ze chce Ci się to robić! :) Fajnie, że podajesz też info dotyczące zachowania bezpieczeństwa - to ważne, szczególnie jeżeli ktoś tego nie robił wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow nigdy nie pomyślałabym, że można takie cudo zrobić w domu. Chyba trochę bym się bała ze względu na to jak trzeba dokładnie uważać, a mi niestety zazwyczaj wszystko ucieka z rąk.
    www.oliwia-zofia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mozna sprobowac od czegos prostszego 😉

      Usuń
  14. Podziwiam osoby, które potrafią robić domowe kosmetyki. Ja nie mam do tego cierpliwości i serca :l

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowicie mnie zaskoczyłaś! Z tych wszystkich składników mam tylko jeden; kozie mleko. Choć na razie muszę dzielić się nim z malutką kózką, to myślę, że na przygotowanie mydełka Bielinka trochę mi odstąpi. ;) Zapisuje sobie przepis i szukam reszty tych dziwnych nazw. Ciekawe czy dostanę je w sieci czy w grę wchodzi tylko apteka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zycze powodzenia 😉 jak sie uda zrobic prosze dac znac jak sie spodobalo

      Usuń
  16. Bardzo podziwiam, mydeł jeszcze nigdy nie robiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko co naturalne zawsze mnie kusi, ale brak mi czasu na robienie samej mydła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam bol braku czasu. Gdy zaczelam sama robic kosmetyki zaczelam od czegos prostego i szybkiego - maseczki.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Właścicielki bardzo suchej skóry go pokochaja!

Balsam do demakijażu

2 krok w walce z cellulitem - balsam