Ach te rozstępy...

Tak, w temacie rozstępów mogłabym ciągle wzdychać i załamywać ręce. Niestety mam ogromną tendencję do nich. Już w okresie dorastania nabawiłam się ich na łydkach, kolanach i udach. Jako nastolatka oczywiście byłam hm... niezadowolona (choć to bardzo delikatne określenie).

Tak więc gdy dowiedziałam się o jakże długo oczekiwanej ciąży, poza zrozumiałą radością, w głowie zaświtało mi też jedno słowo - ups ROZSTĘPY.

Postawiłam na kosmetyki kupne. Przejrzałam milion opinii i rozmawiałam ze wszystkimi znajomymi. Co która używa, czy dobre, czy warto itd, itp. Wybrałam kilka różnych kremów i olejków aby je regularnie zmieniać, ponieważ dostałam informacje, że tak powinno się robić bo skóra się przyzwyczaja. Naturalnie smarowałam nie tylko brzuch ale boki, plecy jednym słowem całą siebie dookoła 😉 Rano wieczorem i nawet w ciągu dnia.
Efekty były zadowalające. Moja skóra tak się lubi z rozstępami, że byłam przekonana o pojawieniu sie ich w 4-5 mcu 😂
Akurat u mnie plusem też był fakt, że brzuch nie był taki duży.
Tak wyglądałam w 6mcu. Rozstępów jeszcze nie było 😊
No ale jak to w ciąży nadchodzi moment szybszego rośnięcia... jakoś w 7mcu już zaczął sie robić większy ale nadal bez rozstępów. Ja cała szczęsliwa. 8mc. Nadal nic! Nie mogłam wyjść z podziwu. 9mc się zaczął i wyglądałam już tak

I nadal zero. Ani jednego. Myślałam już, że jakimś cudem się uda. Ale niestety w połowie pojawił sie jeden. Pierwszy i niestety nie ostatni. Moje szczęście antyrozstępowe mnie opuściło.
Choć brzuch przed porodem miałam już cały pociachany rozstępami to muszę przyznać, że pojawiły się naprawdę późno.

Ogólnie wiadomo, że pojawiają się one nie tylko w ciąży ale też w okresie dojrzewania czy szybkiej zmiany wagi. Dlatego warto dbać o kondycje naszej skóry na codzień.
Po porodzie wyglądałam jakby brzuch pomalowano mi czerwonym mazakiem. Oczywiście w przypływie ogromnej radości z bycia świeżo upieczoną mamą, nie robiłam z tego dramatu. Ale zaczęłam tym razem używać już balsamów tak zwanych domowych 😉 głownie z masłem kakaowym choć z masłem shea też się zdarzały. Za to w każdym znajdował się olej makadamia - mój ulubieniec do ciała.

Smarowałam się (i nadal smaruję) regularnie 2 razy dziennie i efekty naprawdę mi się podobały. Rozstępy szybko mi się rozjaśniły a sama skóra się uelastyczniła. Nie mam oponki czy luźnej fałdy skóry - a zaznacze, że przytyłam 15kg.

Owszem można powiedzieć - dobre geny. Ale to samo się tyczy rozstępów, którymi zostałam hojnie obdarzona. Gdy byłam na etapie szukania specyfiku cudu na ciążowy brzuch nie raz słyszałam:
- nie smarowałam niczym i było ok
- smarowałam oliwką czy olejem kokosowym i nie mam ani jednego
- a ja używam krem tej czy tej firmy i brzuch bez rozstępów

Tak więc owszem sporo zależy od naszych genów. Ale naszą codzienną pielęgnacją również możemy przyczynić się do poprawy naszej kondycji skóry.
A wy czym się smarowałyście w ciązy i po? Albo wasze żony? 😉

Komentarze

  1. Rozstępy po ciąży jeszcze przede mną, warto pisać o takich rzeczach.
    Dobrych rad nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciąża jeszcze przede mną, ale mam parę rozstępów jeszcze z okresu dojrzewania, niestety, aby sprawić, by były mniej widoczne muszę zainwestować w profesjonalny zabieg kosmetyczny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje. Warto juz teraz dbc o swoja skore moze pozniej bedzie mniej problemow

      Usuń
  3. Na szczęście ten temat mnie nie dotyczy, ale warto jest poszerzać wiedzę o rozstępach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Matko, jak ja się cieszę, że nie mam predyspozycji do rozstępów i mnie ominęły w obu ciążach. Przy moich problemach z regularnym smarowaniem to nawet najlepszy kosmetyk by mi nie pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  5. To ciężki temat... sama mam z okresu dorastania. Nie są tragiczne i na co dzień staram się nimi nie przejmować, ale cóż... latem krótkich spodenek nie zakładam :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to swietnie Pania rozumiem. Zachecam do regularnego smarowana balsamem. W przyszlosci moze ich bedzie mniej np podczas ciazy

      Usuń
  6. Geny to jest kwestia, ale o skórę w czasie ciąży trzeba dbać. A jakie marki polecasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiscie. Ja uzywalam z ziaji, bio oil, palmers i dodatkowo olej kokosowy.

      Usuń
  7. Nie mam jeszcze dzieci ale smaruje skórę olejem kokosowym. Mam rozstępy na pośladkach. I odkąd się smaruje tym olejem i witaminuję od środka widzę znaczną poprawę! :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam głównie oleju kokosowego. Ale nie chodziło mi o rozstępy, bo z nimi nie mam problemów ale w ogóle uważam go za kosmetyk idealny dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy rowniez uzywalam. Rowniez go bardzo lubie i do skory i do jedzenia 😂

      Usuń
  9. Też mam tendencję do rozstępów - wyglądam jak tygrysek wręcz na udach :) martwię się, że w ciąży to będę miała paski wszędzie, nawet na policzkach, bo czemu by nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokladnie tak samo myslalam. Naprawde prosze juz teraz balsamowac skore. Nie mowie ze nie bedzie ich. Bo przy tendencjach do rozstepow to raczej malo prawdopodobne. Ale moze byc ich mniej

      Usuń
  10. Ja smarowałam i mam rozstępy ;) ale nie przejmuje się tym. Ważne by bobo urodziło się zdrowe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tak jak ja. Zanim mialam dziecko jak ktos mowil ze e tam rozstepy nie przejmuje sie, to sceptycznie do tego podchodzilam. Ale macierzynstwo jednak zmienia podejscie 😊

      Usuń
  11. Może i od genów. Ja na szczęście nie mam rozstępów . Niestety żylaki odziedziczyłam po babci. to moja zmora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspolczuje tych zylakow. Osobiscie ich nie mam ale od znajomej slyszalam ile z tym ma problemow

      Usuń
  12. Ja, nigdy nie miałam tendencji do rozstępów. Prawie całą ciążę nie miałam ani jednego rozstępu, aż pod sam koniec nastąpił dzień, w którym wyszły wszystkie :(. Smarowałam się ale to nic nie dało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja cala ciaze sie smarowalam i niestety tez niedlugo przed wyskoczyly. A jak jeden to zaraz 10 i 20 itd

      Usuń
  13. U mnie mustea czy jakoś tak. W każdym razie nie miałam rozstępów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tego nie probowalam 😊 mozliwe ze przy nastepnej ciazy przetestuje 😊

      Usuń
  14. U mnie sprawdzały się oliwą z oliwek i olej kokosowy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nie mam tendencji do rozstępów, może to wpływ genów... Trudno powiedzieć :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze i dziekuje za opinie. Pozdrawiam rowniez

      Usuń
  16. Ja mam niewielkie rozstępy na udach z czasów dojrzewania, ale na szczęście nie są głębokie i słabo je widać. Gdybym miała bardzo duże to pewnie myślałabym nad ich usunięciem jakimiś zabiegami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych z pkresu dojrzewania nie mam takich sporych jak tych ciazowych. Ale narazie zabiegu nie planuje

      Usuń
  17. I ja nie mogę powiedzieć, że ich nie mam. Są gdzie nie gdzie, ale tak naprawdę nie spędzają mi snu z powiek. W ciąży smarowalam brzuch kremem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja miałam i przed ciążą, po ciąży trochę mi przybyło i raczej się już ich nie pozbędę, chyba że trochę się zmniejszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mam podobnie. Ciekawe jak to bedzie przy kolejnej ciazy

      Usuń
  19. Nigdy nie miałam rozstępów, nie mam i nie będę miała:) Ani pół. Ciąża nic nie zmieniła w tej kwestii. To chyba kwestia genów. I wiary;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super 😊 gratulune takiej skory 😊 moge tylko pozazdroscic 😂

      Usuń
  20. Ja niestety nabawiłam się rozstępów w okresie dojrzewania i teraz mam ich trochę na górnej części ud ale ważne że mój chłopak je akceptuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to masz bardzo madrego chlopaka. Jego zachowanie pomoze takze i z twoim nastawieniem 😊pozdrawiam

      Usuń
  21. Rozstępy wielu kobietom spędzają sen z powiek, a w gruncie rzeczy to całkiem naturalna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim bardzo czeste sa rozstepy. Dlatego zachecam do pielegnacji skory na codzien. Poprawi to jej kondycje 😊

      Usuń
  22. Nie jestem pewna, czy rozstępy tak do końca zależą od genów - u mnie w rodzinie prawie nikt nie ma z nimi do czynienia, a już na pewno nie moja mama, więc myślę że to bardziej tyczy się nierównowagi hormonalnej i problemów z syntezą kolagenu w skórze.

    Ja niestety, nabawiłam się ich w młodości, więc podobna sytuacja jak u Ciebie - są strasznie problematyczne i okropnie wyglądają :(
    Nie dam rady się do nich przekonać i na pewno kiedyś pójdę na ich laserowe usuwanie :P

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Narazie nie wybieram sie na usuwanie rozstepow ale przeszlo mi to przez glowe zwlaszcza jezelo chodzi o te ciazowe. Pozdrawiam

      Usuń
  23. Ja co prawda nigdy nie byłam w ciąży ale mma rozstępy na pośladkach jeszcze z czasów gimnazjalnych kiedy to szybko rosłam i zmieniałam wagę. Niestety, na stare rozstępy nie ma rady, więc lepiej smarować profilaktycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie na szczęście rozstępy w wieku dojrzewania ominęły, ale wiem, że jeśli kiedyś zdecyduję się na dziecko to będę smarowała prewencyjnie ;) Lepiej zapobiegać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No oczywiscie. Nawet teraz przed ciaza prosze smarowac sie balsamem zeby skora byla caly czas pielegnowana. Pozdrawiam

      Usuń
  25. ja w obu ciążach wydałam fortunę na najlepsze kosmetyki i mam biliard rozstępów :( :( co ciekawe więcej po drugiej niż po pierwszej. a jakoś wybitnie dużo nie tyłam. dramat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja jestem ciekawa tez u siebie jak bedzie w drugiej ciazy. Niby nie ma miejsca na nowe rozstepy ale znajac moje szczescie to cos sie znajdzie

      Usuń
  26. Dużo zależy też od tego jak szybko brzuch rośnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi akurat porobily sie jakies 2tyg przed porodem. Brzuch az tak bardzo w tym okresie mi nie rosl. No ale i tak pozno mi sie pokazaly. Pozdrawiam

      Usuń
  27. Kiedy byłam w ciąży, popularny był Bio Oil (nie wiem, czy nadal jest ;)) i to właśnie tego używałam. I o ile na brzuchu czy udach nie mam wielu rozstępów, to na biuście jest masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bio oil rowniez uzywalam. Bardzo dobrze ze chociaz na brzuchu nie wyskoczyly. A na biuscie pojawily sie pomimo smarowania?

      Usuń
  28. Nie wiem czy t geny czy nie, ale ja nie narzekam na nie, za to moja siostra ma ich bardzo dużo. Obie urodziłyśmy dwa razy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tu jest dobre porownanie. A czy w rownej mierze dbacie o pielegnacje skory na co dzien oraz bedac w ciazy?

      Usuń
  29. Będę wiedziała na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ja mam sporo rozstępów, mimo że nie byłam jeszcze wciąy, bo bardzo szybko traciłam wagę w stresowych sytuacjach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proze pamietac o codziennej pielegnacji skory. Poza tym warto rozwazyc cos aby sie relaksowac i mniej stresowac. Niestety stres niszczy bardzo caly organizm

      Usuń
  31. Żona narzeka, a ja nic nie widzę. Czasem kobiety przesadzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj czasem przesadzamy to fakt. Ale to dobrze ze Pan nic nie widzi. Jak zona bedzie cos mowic zawsze moze Pan zaproponowac sprezentowanie dobrego balsamu jezeli lepiej sie z nim poczuje 😊

      Usuń
  32. Hmmm... W sumie mam rozstępy od końca podstawówki, ale nigdy nie był to obiekt moich kompleksów 😊

    OdpowiedzUsuń
  33. Przydatny post ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja miałam to szczęście, że się szczególnie nie smarowałam a rozstęp wyszedł mi tylko jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem po trzech ciążach, po trzech cesarskich cięciach. Mam rozstępy i wisi mi skóra nad blizną po cięciach. Mąż mnie kocha bezgranicznie, bo to ciało dało mu jego dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale podejscie 😊 nie ma nic piekniejszego w zyciu niz wydac na swiat dzieci 😊

      Usuń
  36. Rozstępy pojawiają sie głownie u bardzo młodych kobiet, później skora jest już bardziej odporna na rozstępy. Ale masz racje, dobrych rad nigdy za wiele, bo o skore należy dbać.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja myślę że to zależy ogólnie od kondycji skóry i gęstości.Żaden kosmetyk nic nie pomoże. Albo sie je bedzie miało albo nie. Oczywiscie warto skórę pielęgnować, ale tak naprawdę to tylko marketing niestety

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firmy walcza o klientow to fakt. Ale pielegnowanie skroty na codzien (nie tylko gdy np zajdziemy w ciaze) ma rowniez bardzo duzo znaczenie. Sama widze po sobie. Kiedys mialam skore az biala ze.paznokciem mozna bylo pisac. Teraz tego nie mam. A w ciazy wytrzymala 8,5mca rozciagania

      Usuń
  38. Temat bezpośrednio mnie nie dotyczy, aczkolwiek Damianowa pewnie kiedyś doń zerknie. ;)

    Pozdrawiam,
    D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja używałam tysiąca różnych przedziwnych kosmetyków i olejów i substancji i co tylko można było użyć... Rozstępy i tak się pojawiły i to stadami... Po porodzie zrobiłam sobie cała serię 10 zabiegów mikrodermabrazji. Bez większych skutków. No cóż. Jestem Mamą-Zebrą i tak już pozostanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metka zebra. To jest dobre okreslenie i dla mnie 😉

      Usuń
  40. Mam tak samo i mam ogromną tendencję do rozstępów. Mi osobiście pomogły tabletki z witaminą A i E, chociaż wiem, że i tak jeszcze będą się pojawiać.

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak byłam w ciąży stosowałam kremy - nic nie pomogło :( Pewnie to zależy tez ile w ciąży się przytyje... u mnie 28 kg na plusie więc nie uniknie się rozstępów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi o tyle pomogly kremy ze pozno pokazaly sie rozstepy. Przytylam moze i mniej ale i tak caly brzuch pociachany

      Usuń
  42. W ciąży jeszcze ni byłam ale i tak mam małe rozstępy - po odchudzaniu ;) Nie przeszkadzają mi, mojemu lubemu też :D Taki znak charakterystyczny.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ciekawy i przydatny post. Przyznam, że ja jeszcze żadnych kremów nie stosowałam i nie stosuję, bo nie widzę takiej potrzeby. Ale myślę, że warto wcześniej zadbać o naszą skórę nim będzie za późno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Regularne smarowanie poprawi jakosc naszej skory 😊

      Usuń
  44. Na szczęście rozstępy mnie omijają, ciąża jeszcze przed mną. Jednak wiem, że jeśli borykamy się z jakimś problemem i ktoś dzieli się z nami swoimi sposobami i wskazówkami to mamy możliwość wykorzystania tych doświadczeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczesciara z Pani 😊 zycze zeby w ciazy rowniez omijaly Pania te rozstepy

      Usuń
  45. Ciąża jeszcze przede mną. Możliwe, że za parę lat, bo planuję mieć 3-4 dzieci, bo je wnet kocham! Póki, co muszę jeszcze skończyć szkołę, popracować itd.
    Co do rozstępów to mam kilka, praktycznie niewidocznych na udach. Mam nadzieję, że nie będę mieć ich za dużo :)
    Warto jednak zadbać o skórę wcześniej, czyż nie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alez oczywiscie 😊 i zycze Pani duzo szczesliwych dzieci 😉 mam narazie jednego synka ale planuje miec wiecej dzieci 😉

      Usuń
  46. U mnie pojawiły się w wieku dorastania i do dziś zmagam się z wstydem rozstępów, szkoda że nie można wymienić całej skóry. Kiedyś jak będę myślała o dzieciach, wypróbuję wszystkie możliwe kremy, olejki . Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no szkoda tez nym sobie wymienila skore. Zachecam zeby juz teraz czyms sie smarowac to napewno w jakims stopniu poprawi kondycje skory

      Usuń
  47. Temat także i mnie na razie nie dotyczy, ale nie wiedziałam, że olej kokosowy ma aż tak szerokie zastosowanie! 😲 na co dzien używam go raczej w kuchni i na wieczór - jako kosmetyku 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olej kokosowy jest bardzo dobry a w kuchni rowniez go uzywam 😉

      Usuń
  48. Nie byłam w ciąży, ale rozstępy mam od 14 rż (zaczęłam szybko rosnąć, żeby nadgonić koleżanki ;)). Do ciała od jakiegoś czasu używam oleju kokosowego i faktycznie mam wrażenie, że rozstępy są mniej widoczne. Aczkolwiek nigdy nie przywiązywałam do nich zbyt dużej wagi. Są dla mnie jak pieprzyki - niepotrzebne, ale nie spędzają mi snu z oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I slusznie, tak najlepiej je traktowac. Rowniez uzywalam oleju kokosowego moja skora go polubila

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Właścicielki bardzo suchej skóry go pokochaja!

Balsam do demakijażu

2 krok w walce z cellulitem - balsam