Co warto wiedzieć....

Zanim zabierzemy sie za nasze alchemizowanie chciałabym zwrócić szczególną uwage na zachowanie czystości. Nie chodzi mi tu o mycie rąk bo wiem, że każdy to robi 😉 Mam na myśli zdezynfekowanie wszystkich naczyń używanych do zrobienia kremu - od łyżeczki czy bagietki aż po zlewki, miseczki czy słoiczki na krem. Dzięki temu nasz kosmetyk nie zepsuje się zbyt szybko. Osobiście używam w tym celu spirytusu. Przelewam go do buteleczki z atomizerem i pryskam wszystko po kolei. Pamiętajcie, żeby zdezynfekowanych przedmiotów nie dotykać palcami albo nie wycierać recznikiem papierowym (lub czymkolwiek innym) do sucha bo nie chce nam się czekać aż samo wyschnie...  no po czymś takim to możemy zdezynfekować je od nowa.
 
Ponadto drogie Panie nie zniechęcajcie się brakiem profesjonalnego szkła laboratoryjnego. Mieszać można łyżeczką i wykonywać to w miseczkach czy słoiczkach albo nawet w szklance. To jest naprawde bez różnicy 😉 Polecałabym używanie miarek. Mogłabym spróbować przekładać ml na łyżeczki ale w przypadku 1ml mogłoby być ciężko 🤔. Co do wagi to na spokojnie zwykla kuchenna będzie ok. Ja zainwestowałam w wage jubilerską dopiero wtedy gdy zaczęłam dodawać surowców poniżej 1g.
 
Kolejną ważną rzeczą jest woda dodawana do kosmetyków. Absolutnie nie może to być kranówa. Najlepiej posłuży nam woda demineralizowana. Dostaniemy ją spokojnie w sklepach i na każdych stacjach paliwowych.
 
Co do samych kremów - może się zdarzyć, że będą :
- zbyt gęste - można dodać troszeczke wody.
- zbyt płynne - można dodać troszke glinki białej lub tlenku cynku i dodawać stopniowo
- tępe - można dodać żelu hialuronowego
 
Pamiętajmy aby oleji wrażliwych na temperature nie dawać do fazy tłuszczowej. Należy je dodać do gotowego kremu po jego ostygnięciu. W przeciwnym razie stracą swoje właściwości.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Właścicielki bardzo suchej skóry go pokochaja!

Balsam do demakijażu

2 krok w walce z cellulitem - balsam