Balsam z masłem cupuacu i olejem awokado

Przepis na balsam nawilżająco ujędrniający. Wychodzi go około 150ml.
Podaję link na kilka praktycznych rad
Oraz pare informacji o emulgatorach 😉 nazwy są linkami do produktów w sklepie www.naturalne-piekno.pl

Przepis :

  1. Masło cupuacu 40g - nierafinowane. Nawilża, uelastycznia, wymiata wolne rodniki, ujędrnia
  2. Olej awokado 10ml - nawilża, odżywia, działania antyoksydacyjne, gojące i zmiękczające
  3. Olej różany 5ml - zimnotłoczony. Ujędrnia, regeneruje, nawilża, pomocny na blizny i przebarwienia
  4. Emulgator 7g - ja używam Olivem 1000
  5. Woda 70ml
  6. Sorbitol 6ml - utrzymuje nawilżenie, zmiękcza, zagęszcza, zapewnia lepkość
  7. Żel hialuronowy 1% 4ml - nawilża, balsam nie jest tępy
  8. Ekstrakt z guarany 2g - przeciwcellulitusowy, stymuluje krążenie krwi, przeciwobrzękowo
  9. Olejek eteryczny lemongrasowy 10 kropli

  No to alchemizujemy :
  • Myjemy wszystkie używane naczynia
  • Dezynfekujemy i pozostawiamy do wyschnięcia
  • Do jednego słoiczka/miseczki/zlewki dajemy masło i emulgator 
  • Do drugiego pojemnika dodajemy wode i sorbitol
  • Podgrzewamy. Najprościej dać oba słoiczki czy zlewki do rondelka z gorącą woda i na maciupeńkim ogniu trzymać do momentu rozpuszczenia się. Poziom wody w rondelku musi być mniejszy niż poziom składników w naszym pojemniku. Zapobiegnie to wywróceniu się naczynia
  • Mieszamy fazy. Wyciągamy oba naczynia. Zaczynamy mieszać faze tłuszczową. Delikatnym, malutkim strumieniem dolewamy faze wodną, ciągle mieszając. Osobiście mieszam bagietka (można łyżeczką np plastikową) ok 4-5 minut. 
  • Balsam odstawiamy do ostygnięcia
  • W osobnym naczyniu dodajemy nasz olej awokado i różany. Dodajemy do balsamu malutkim strumieniem lub po pare kropel i mieszamy. Po wlaniu całości mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
  • W osobnym naczyniu wsypujemy ekstrakt, żel oraz olejek i mieszamy. Nastepnie malutkie porcje dodajemy do kremu i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.
  • Odstawiamy balsam do lodówki
   
Warto pamiętać, że trzymamy kosmetyki w lodówce. Można dodać troche konserwantu tylko należy pamiętać o przestrzeganiu sugerowanego stężenia 😉 Możemy dodać olejek eteryczny dla zapachu lub jego właściwości ale pamiętajcie mogą one podrażniać. Zaczynajcie np od 1kropli.
 
Jeżeli nie posiadacie tych olejów czy maseł, spokojnie możecie spróbować dodać takiego jaki macie. Będzie to już troche inny krem niż mój ale o to chodzi w alchemizowaniu 😉 eksperymentujcie 😁



   Wyszło gęste masełko 😊 był bardziej zielony przez wzgląd na olej awokado. Ja dodałam do niego 2 łyżeczki niebieskiej glinki, którą ostatnio bardzo polubiłam. Stąd ta gęsta konsystencja i  ten kolor 😉

Komentarze

  1. Koniecznie muszę zrobic ten balsam. Brzmi super!
    Podziwiam, ze masz taką wiedzę w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Zawsze mnie ciekawiło czy się da w domu taki balsam zrobić. Na pewno wykorzystam ten wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam 😊 prosze dac znac jak sie podobal 😉

      Usuń
  3. Od zawsze chciałam zrobić sobie swój kosmetyk, muszę spróbować :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe czy kupienie tych składników nie jest drogie i czy się szybko nie psują otwarte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto popatrzec w roznych sklepach, sa czasem promocje. Pierwsze zakupy wiadomo sa kosztowne ale surowcow wystarcza na kilka razy. Moje surowce po otwarciu trzymam w lodowce lub zaciemnionym pojemniku (trzeba dokladnie przeczytac na opak miejsce trzymania) i jak do tad nic jeszcze mi sie nie zepsulo 😊

      Usuń
  5. Brzmi super :) Może spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. haha, rzeczywiście to niczym zabawa w małego alchemika. Przepis fajny, choć ja jestem leniuszkiem i jeśli chodzi o urodowe diy ograniczam się do maseczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny pomysł, nigdy nie bawiłam się w takie rzeczy. Może pora zacząć. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie zebrałam się do samodzielnego robienia kosmetyków, ale już i tak o wiele dokładniej analizuję składy i staram się mieć kilka niezawodnych produktów. Może kiedyś połknę bakcyla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniejszy pierwszy krok 😉 i tak super ze sie skladem przejmuesz 😊

      Usuń
  9. Nigdy nie robiłam sama kosmetyków. Na pewno efekt byłby fajny ale trzeba sporo produktów :-( i nawet nie wiem gdzie je kupić
    http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najdrozdze sa pierwsze zakupy to fakt. A kupujesz w sklepach z surowcami kosmetycznymi 😉 naturalne piekno, e-fiore czy mazidla

      Usuń
  10. Wygląda ciekawie, ale ja chyba boje się tak eksperymentować na swoim ciele
    nusiabl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajny przepis, z przyjemnością bym go wypróbowała. Tylko mam pytanie gdzie można kupić to masło ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakupy robie na naturalne pieklno , e-fiore lub mazidla 😉

      Usuń
  12. Sama zrobię i spróbuję. Jestem ciekawa rezultatów!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno spróbuję zrobić! Zapowiada się super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie się zdziwiłam jakim sposobem wyszedł Ci taki kolor oraz konsystencja, ale na końcu się dowiedziałam :D
    Nigdy nie robiłam sama kosmetyków. Zawsze boję się, że coś popsuje i tylko mi zaszkodzi zamiast pomóc. Może czas się przełamać?
    W sumie nie wydaję się to aż tak skomplikowane. No może jedynie ten skład. Niektóre nazwy mnie chyba przerastają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kolor wyszedl naprawde dziwaczny 😂 a poczatki zawsze wydaja sie ciezkie a pozniej to juz z gorki 😉

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Właścicielki bardzo suchej skóry go pokochaja!

Balsam do demakijażu

2 krok w walce z cellulitem - balsam